Zimowe gadżety, które naprawdę ułatwiają życie #1

Półmetek zimy za nami (teoretycznie), więc czas podzielić się z Wami ciekawymi gadżetami, które odkryliśmy przy okazji tego sezonu, a z których jeszcze zdążycie skorzystać (o ile się pospieszycie)!

Ponczo samochodowe

Jak zapewne wiecie, a jeśli nie to teraz Was informuję, w czasie jazdy w foteliku dziecko nie powdinno mieć na sobie kurtki. Wszystko ze względu na jego bezpieczeństwo – pasy w grubej kurtce nie będą dokładnie przylegały do ciała, a luzy są niewskazane. Jednocześnie przy niższych temperaturach chyba nikt nie wyobraża sobie wyjścia lub jazdy w zimnym samochodzie bez dodatkowej warstwy okrycia.

ponczo patulove

I tutaj wariantów mamy kilka. Kurtka na przejście z domu do auta (i z powrotem), a potem przykrycie kocykiem w aucie lub też okrycie kocykiem na przejście i potem w aucie kocyk. Z doświadczenia jednak wiem, że kocyk w ciągu kilku minut od ruszenia leci w dal i dziecko nie jest niczym okryte, gdy w samochodzie wciąż jest zimno. Innym rozwiązaniem, którego wcześniej nie znałem, a które od kilku miesięcy mogę polecić z czystym sumieniem jest właśnie ponczo samochodowe.

ponczo w aucie

Ktoś genialny wpadł na pomysł, że ponczo to idealne rozwiązanie dla dzieci na okres jesienno-zimowy. W naszym przypadku jest to ponczo od Patulove w stylistyce małego smoka. Całość nie tylko wygląda świetnie, ale jest rewelacyjnie funkcjonalne. W czasie transportu Marcela do / z samochodu nie jest on wystawiony na zimno, a w aucie jest on nakryty razem z fotelikiem. Gdy w samochodzie się nagrzeje to wystarczy tylko podnieść ponczo i dziecko już nie jest dodatkowo grzane. Świetna sprawa i naprawdę żałuję, że nie wiedziałem o tym już na jesień…

Ponczo Patulove Dragon Baby

Ogrzewacz do butelek

Spacery z bobasem oznaczają zabieranie ze sobą czegoś do picia oraz jakiejś przekąski. Niestety już po kilkunastu minutach chodzenia w niskiej temperaturze, woda w butelce dla dziecka jest już na tyle zimna, że picie może być ryzykowne – nikt nie chce zajechać gardła bobasa lodowatym napojem. I tutaj właśnie z pomocą przychodzą ogrzewacze do butelek.

Gadżet znaleziony przez Martynę na Aliexpress, zasilany przez port USB (z power banka) pozwala na utrzymanie picia w temperaturze pokojowej, więc gdy bobo się budzi, woda jest od razu gotowa do podania. A jak komuś dodatkowo mocno marzną ręce, to może się jeszcze nim lekko ogrzać 😉

Nasz ogrzewacz z Aliexpress

Mufka do wózka

Mało kto w okresie jesiennym już zaczyna wychodzić w rękawiczkach. W zimie także dłuższy spacer w „normalnych” rękawiczkach nie jest zbyt komfortowy. I właśnie tutaj przydaje się mufka na rączkę wózka, którą znaleźć można w naprawdę rozmaitych wariantach. Od wersji będącej przyczepionymi do rączki rękawiczkami, aż po dużą osłonę na całą rączkę, która dodatkowo może być jeszcze podłączona do power banka.

Grunt to wybrać taką, która od środka będzie przyjemnie wyłożona kożuszkiem, a od zewnątrz materiałem odpornym na warunki atmosferyczne. My mamy mufkę, która jest na całą rączkę i jej jedynym minusem jest to, że jak wieje mocniej wiatr, to czasem czuć jej nieszczelność (zimno wdziera się do wnętrza, co nie jest jednak bardzo uciążliwe). Niezależnie jednak od wybranej wersji, mufka jest jednym z gadżetów „must have”, które warto zakupić sobie jeszcze przed nastaniem chłodniejszej pory.

Mufki do wózków na Allegro

A jakich gadżetów Wy używacie w zimie?

Tech Tata
Tato z TechRodzinka.pl. Ogromny gadżeciarz i fan nowych technologii. Prywatnie mąż Martyny i tato Marcela. Absolwent Politechniki Wrocławskiej (inż Informatyki, mgr Zarządzania).