Jackery Explorer 1000 Pro – stacja, która zadba o zasilanie na wyjeździe

Panele słoneczne na polskie domy wbiły się szturmem już kilka lat temu i obecnie instalacji takowych mamy w kraju grubo ponad 1,25 mln. Teraz natomiast popularność zyskują przenośne stacje zasilające z mobilnymi panelami słonecznymi i właśnie jedną z nich postanowiłem sprawdzić – Jackery Explorer 1000 Pro!

Specyfikacja Jackery Explorer 1000 Pro

  • Pojemność 1002 Wh (ogniwa Li-Ion)
  • Moc 1000W
  • Możliwość ładowania 7 urządzeń jednocześnie
  • Wyjścia: 2x USB-C, 2x USB, 2x AC 230V, gniazdo samochodowe 12V
  • Wbudowany wyświetlacz LCD
  • Wbudowana latarka
  • Waga 11.5 kg

Możliwości ładowania

Testy Jackery Explorer 1000 Pro zacząłem od uzupełnienia jej energii, gdyż przyszła do mnie rozładowana do zera. Pierwsze ładowanie zrobiłem z gniazdka, gdyż byłem ciekaw, jak długo zajmie naładowanie jej do 100%. I tutaj pojawiło się pierwsze zaskoczenie, bo pełne ładowanie trwało około 100-110 minut (niecałe 2 godziny). Całkiem szybko, jak na całkiem spory bank energii.

Następnie naładowaną do pełna stację Jackery spakowałem do bagażnika i pojechaliśmy nad morze. Testując ten sprzęt postanowiłem sprawdzić, czy mając na jakimś wyjeździe (lub w zasadzie gdziekolwiek) wyłącznie stację i panel solarny jako źródło zasilania, będzie możliwość korzystania z elektroniki użytkowej (ewentualnie jak długo). Okazało się, że 1002 Wh to pojemność, która pozwalała bez większych trudności codziennie ładować 2 smartfony (iPhone 14 Pro i iPhone 13), 2 laptopy, aparat fotograficzny, 2 smartwatche oraz dużego power banka, by po 5 dniach nadal zostało ponad 40% pojemności baterii.

Bez problemu więc można wyjechać “w dzicz” i mieć dostęp do zasilania przez kilka dni, do obsługi podstawowej elektroniki – i nie tylko. Niestety nie polecam jej za bardzo na piesze wędrówki – 25 kg w plecaku może zniszczyć kręgosłup – jednak tutaj alternatywa jest inna, o czym przeczytacie niżej. Jackery 1000 Pro bez problemu poradzi sobie z zasileniem czajnika elektrycznego (kilkanaście zagotowań wody, choć wolniejszych, jeśli macie czajnik o mocy większej niż 1000W), lodówki lub grilla elektrycznego (na wypadek wyjazdu pod namiot, gdy na dworze pada, a ochota na grilla jest silna). Nie ma też najmniejszego problemu z zasileniem inhalatora lub nebulizatora, jeśli tak jak Wy, bierzecie takowego na każdy wyjazd. A, że w dziczy naładować stacji normalnie się nie da, to jest jeszcze jedna opcja…

Stacja Jackery 1000 Pro z panelem słonecznym

Jeśli jednak w miejscu bez dostępu do prądu braknie Wam energii w stacji ładowania, to wsparciem tutaj są panele słoneczne. Ja na wyjazd zabrałem panel o mocy 200W (Jackery SolarSaga 200), którego zdecydowałem się użyć, by uzupełnić energię, gdy spadła do 18%. I z zaskoczeniem stwierdziłem, że ten sposób ładowania też daje radę. Jeśli na niebie słońce zasłaniały chmury, to panel ładował z mocą około 20-25W. Jeśli jednak świeciło słońce, to średnia moc panelu wynosiła od 180W do (najwięcej ile udało mi się wyciągnąć) 198W. Natomiast w przypadku lekkiego zachmurzenia Jackery Explorer 1000 Pro ładowała się z mocą między 50W a 100W. Czyli naprawdę, naprawdę nieźle.

Dodatkowo, w przypadku ładowania z mocą zbliżoną do 200W, stacja informowała, że pełne ładowanie od około 20% zajmie 4-5 godzin. Na szczęście do modelu 1000 Pro można podłączyć nawet 4 takie panele (choć jak dla mnie taka ilość jest zdecydowanie na wyrost – 2 wystarczyłyby w zupełności), więc czas ładowania od zera teoretycznie skrócić można nawet do niecałych 2 godzin (wg producenta).

jackery explorer 1000 pro

Niestety minusem tego rozwiązania jest fakt, że choć sama stacja nie waży mało (w końcu akumulatory lekkie nie są), to panel też do lekkich nie należy. Jego ogromną zaletą natomiast jest możliwość złożenia, dzięki czemu zamiast 2 metrów zajmuje po złożeniu około 60 cm. Nie rekomendowałbym go więc na jakąś pieszą wędrówkę – tutaj zdecydowanie lepiej sprawdziłby się panel o mocy 100W, który można zabrać ze sobą nawet bez stacji, gdyż ma wbudowany port USB-C (i też jest składany).

Stacja ładowania Jackery – gdzie może się przydać?

Gdy brałem Jackery Explorer 1000 Pro na testy, wiele osób było ciekawych tego produktu. Najwięcej pytań jednak dostawałem o to, gdzie w zasadzie można taką stację wykorzystać. I przyznam szczerze, że nie były to takie bezpodstawne pytania. Jednak po prawie 2 tygodniach korzystania ze stacji nad morzem zdecydowanie jestem w stanie zarekomendować kilka rozwiązań (choć niekoniecznie się z nimi musicie zgadzać).

Stację Jackery (większą / mniejszą) można śmiało zabrać pod namiot, nawet jeśli jest tam dostęp do prądu, to bez sensu za niego dopłacać (wiem, że to grosze – od 20 do 40 zł / doba – ale jeśli stację już mamy, to w jakim celu), by mieć zasilanie. Świetnie sprawdzi się też na działce (wcale nie tak dużo RODów ma doprowadzony prąd) jako źródło zasilania pod muzykę, oświetlenie czy chociażby lodówkę w upalny dzień. Doskonale sprawdzi się także jako źródło zasilania w altance na ogródku za domem, gdzie nie sięga przedłużacz, a nikt nie pomyślał o tym, by doprowadzić tam prąd.

Jackery Explorer 1000 Pro bez problemu zasili także domek holenderski na działce rekreacyjnej, będąc znacznie cichszym, mniejszym i czystszym rozwiązaniem niż agregat (przy którym spania nie polecam nikomu). Nie ma również najmniejszego problemu, by zabrać stację na działkę budowlaną, gdzie nie ma jeszcze doprowadzonego prądu, by posłużyła za zasilanie betoniarki, szlifierki kątowej czy wiertarki – tutaj jednak rekomenduję mieć ze sobą panele, gdyż szybko można “wyzerować” się z energii…

Jak widzicie, zastosowań jest całkiem sporo, a ograniczeniem jest tak w zasadzie wyobraźnia oraz nasz budżet – nie każdą stację uda się wykorzystać do każdego zadania, jednak dużo pomysłów jest do zrealizowania.

Zamów stacje zasilania i panele słoneczne Jackery w sklepie TECHWISH.pl

Tech Tata
Tech Tata
Tato z TechRodzinka.pl. Ogromny gadżeciarz i fan nowych technologii. Prywatnie mąż Martyny i tato Marcela oraz Zuzi. Absolwent Politechniki Wrocławskiej (inż Informatyki, mgr Zarządzania).
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Komentarze w treści
Zobacz wszystkie komentarze
0
Ciekawi nas Twoje zdanie - skomentuj wpis!x