Inteligentny dom różnych firm w jednym systemie? To możliwe!

Na rynku istnieją różne systemy pozwalające zbudować “inteligentny dom”. Ich minusem jest brak kompatybilności – bramka jednej firmy nie będzie współgrać z bramką drugiej, itp., a obsługa będzie odbywać się w kilku różnych aplikacjach. A jeśli chcemy mieć rozwiązanie, które zapewni “kompleksowość” domu, to trzeba skorzystać z urządzeń kilku producentów. Na szczęście można sobie z tym poradzić, choć wymaga to odrobiny chęci!

Inteligentny dom – jakie są możliwości

Na szczęście (albo i nie) przyszło nam żyć w czasach, w których większość rzeczy w domu da się zautomatyzować. Oświetlenie może się uruchamiać automatycznie w momencie wykrycia ruchu w domu lub o zadanych porach. Ogrzewanie / chłodzenie dostosuje się do warunków pogodowych oraz temperatury w pomieszczeniu. Odkurzacz objedzie podłogi w wybranych pomieszczeniach, a lepsze modele są w stanie nawet je przetrzeć.

inteligentny dom czujniki

Do tego pralka poinformuje nas o tym, że skończyła prać, piekarnik powie, czy coś się przypala, a zamek do drzwi będziemy otworzyć z drugiego końca świata. W zasadzie ograniczeniem powoli zostaje tylko wyobraźnia i zasobność portfela – chyba przede wszystkim to drugie. Nam jeszcze przez chwilę zostaną do robienia rzeczy manualne, takie jak włożenie ubrań do pralki, zapakowanie zmywarki lub podłożenie szklanki pod ekspres do kawy. Z czasem zapewne i to zostanie rozwiązane, ale na teraz tak wygląda sytuacja.

Przejdźmy jednak do meritum tego wpisu, czyli jak połączyć różne rozwiązania w jedno – w końcu to obecnie jest chyba największą bolączką wszystkich gadżeciarzy – każdy producent ma własny standard, własną aplikację i własne protokoły, które niekoniecznie zgrywają się z innymi. Na szczęście są już rozwiązania, które to naprawiają.

Moja przygoda ze smart home

Zabawę w “inteligentny dom” zacząłem w momencie, gdy na rynek trafiły pierwsze sprzęty Xiaomi. Kupiłem w Chinach lampkę biurkową, plafon oraz odkurzacz, a gdy wszystko przyszło, zaczęła się zabawa w ustawianie. Oczywiście przy trzech urządzeniach nie ma mowy o rozbudowanych możliwościach całego systemu, ale pierwsze koty za płoty.

Z czasem baza urządzeń trochę rosła – dokupowałem dodatkowe czujniki, które pozwalały na pewną automatyzację. Nadszedł też czas na zakup głośnika Google, by można było wydawać polecenia głosowe (w języku angielskim, ale zawsze coś) i zacząć korzystać ze wszystkich gadżetów “w formie lenia” – bez ruszania się z krzesła/łóżka. I gdy baza urządzeń rosła, zaczęły pojawiać się problemy. A w zasadzie jeden – każdy producent wymagał osobnej bramki/aplikacji, przez co automatyzacja procesów była praktycznie niemożliwa.

I właśnie wtedy dowiedziałem się o istnieniu Home Assistant, co całkowicie odmieniło mój sposób tworzenia inteligentnego domu…

Home Assistant – co to jest i z czym się to je

Home Assistant to otwartoźródłowe oprogramowanie, które łączy w sobie możliwości integracji wielu rozwiązań smart home. Jego wadą i jednocześnie zaletą jest fakt, że instalujemy je na własnym sprzęcie i mamy pełną kontrolę nad jego działaniem, a także (jeśli mamy odpowiednie umiejętności) możemy dołożyć swoją cegiełkę do jego rozwoju. Najważniejsze jednak jest to, że pozwala ono na łączenie ze sobą różnych systemów inteligentnego domu, co znacznie zwiększa możliwości automatyzacji.

Co potrzebujemy?

Jak już wspomniałem wcześniej, oprogramowanie Home Assistant instalujemy na własnym sprzęcie. Oznacza to, że albo wygospodarujemy jakieś nowe urządzenie stricte pod HA (Raspberry PI, ODROID, jakiś MiniPC, NAS lub też zwykły komputer – pełna lista tutaj) albo wykorzystamy posiadany, a nieużywany sprzęt do tego, by służył jako baza do systemu. To z automatu powoduje pojawienie się dodatkowego kosztu, który w obecnych czasach (post COVID, wojna w Ukrainie) jest jeszcze wyższy, przez niedobory komponentów. Można więc założyć, że cena “bazy” waha się od 0 zł (jeśli mamy wolny sprzęt) do 1000-1500 zł, w zależności od Waszych potrzeb.

inteligentny dom smartfon

Jak już będziemy mieć urządzenie, to warto zaopatrzyć się dodatkowo w bramkę ZigBee (tutaj taże możliwości jest sporo, ja polecam szukać na polskojęzycznej grupie na fejsie poświęconej HA), do której wszystkie urządzenia obsługujące ten protokół będą się łączyć (około 100-150 zł) oraz zaplanować, co tak naprawdę chcemy osiągnąć i jakie urządzenia chcemy posiadać (to znacznie ułatwia późniejszą konfigurację wszystkiego).

Jak zacząć z Home Assistant?

Pierwszym krokiem jest przygotowanie środowiska, czyli wybranie właściwej wersji HA dla posiadanego urządzenia, na którym oprogramowanie będzie zainstalowane. Potem wystarczy postępować zgodnie z instrukcjami dla danej platformy (po angielsku), by zainstalować Home Assistant. Gdy system się zainstaluje, zostaje nam już tylko zabawa i odkrywanie możliwości oprogramowania – podłączanie pierwszych urządzeń oraz ich konfiguracja, a także dostosowywanie ekranu do własnych potrzeb.

W zasadzie na tym etapie ogranicza nas praktycznie tylko wyobraźnia, by inteligentny dom skonfigurować tak, jak się chce. No może jeszcze dostępność integracji, ale tych z każdym tygodniem jest coraz więcej…

głośnik smart home

Co dalej?

Po skonfigurowaniu pierwszych urządzeń nie zostaje nic innego, jak tylko kupowanie kolejnych elementów smart home i tworzenie bardziej rozbudowanych algorytmów działania automatyzacji tak, by wszystko działało zgodnie z Waszymi oczekiwaniami. Ja obecnie planuję jak to wszystko będzie miało wyglądać w nowobudowanym przez nas domu, by na etapie projektowania już móc sobie właściwie rozplanować wszelkie elementy (gniazdka, przyłącza).

Dodatkowo ciągle śledzę rozwój Home Assistant, a także podglądam sobie rozwiązania, z których korzystają członkowie społeczności korzystającej z tego oprogramowania. I osobiście naprawdę polecam zaglądanie na forum, gdzie można znaleźć naprawdę inspirujące funkcje smart home, które będziecie mogli zaimplementować w swoim inteligentnym domu.

Poniżej natomiast wrzucam kilka linków, które pozwolą dobrze wystartować z rozwojem smart home bazującym na HA:

Tech Tata
Tech Tata
Tato z TechRodzinka.pl. Ogromny gadżeciarz i fan nowych technologii. Prywatnie mąż Martyny i tato Marcela. Absolwent Politechniki Wrocławskiej (inż Informatyki, mgr Zarządzania).
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Komentarze w treści
Zobacz wszystkie komentarze
0
Ciekawi nas Twoje zdanie - skomentuj wpis!x