Wyśpij się na zapas! Tak, tak.. Odpoczywaj póki możesz, bo potem to Ci bobas da popalić. Oglądasz serial? Nie przyzwyczajaj się za bardzo, bo jak się mały urodzi to nie będziesz miała nawet chwili na prysznic, a co dopiero na serial. Takie rady słyszałam przed porodem, ale na szczęście rzeczywistość okazała się wiele łagodniejsza :)
Nie będę oszukiwać, że od zawsze każda minuta snu była dla mnie bardzo ważna. Malutkie dziecko to oczywiście nocne wstawanie, a jak się okazało później-pobudka rodziców przy każdym dziwnym dźwięku bobasa. Na szczęście dostaliśmy wskazówkę, że życie znacząco ułatwi nam dostawka. "Bierzesz za szmaty i do karmienia". Zapraszam do recenzji łóżeczka dostawki, które sprawdza się u nas od pierwszych dni życia syna.
Muszę się do czegoś przyznać. Urodziłam dziecko, ale w temacie "okołodziecięcym" sama jestem jak dziecko we mgle. W najbliższej rodzinie ostatnie "dziecko" urodziło się 19 lat temu. Wśród znajomych niewiele lepiej. Dlaczego o tym piszę? Nie miałam kogo zapytać o "nowoczesne" przydatne gadżety dla noworodka. Dopiero, kiedy mały się pojawił, razem z mężem myśleliśmy "o, przydałoby się coś co ułatwiłoby nam życie" . Drugi wpis tej serii jest o gadżetach, które odkryłam dopiero mając malutkie dziecko i z pewnością zostaną ze mną na dłużej. Większość z tych gadżetów przyda się każdemu, nie tylko rodzicom.
Klocki "LEGO" z Chin to temat, który na pewno nie raz Was zastanawiał. Jak z ich jakością? Czy są wszystkie elementy? Czy da się to w ogóle poskładać, skoro są znacznie tańsze, niż oryginalne wersje zamawiane w Polsce? Żeby odpowiedzieć na te pytania zamówiłem jeden zestaw, złożyłem i mogę podzielić się swoimi wrażeniami!
Tej marki nie trzeba nikomu przedstawiać. Weszła na nasz rynek trochę bokiem ale zyskała grono zagorzałych fanów, którzy prześcigają się w liczbie zgromadzonych gadżetów. Asortyment ma bardzo zróżnicowany. Od telefonów, przez maszynkę do ryżu po walizkę podróżną czy szczotkę do toalety. Myślę, że część z Was już się domyśla... Dzisiejszy odcinek TechShake'a będzie o Xiaomi.
Patrząc na stereotypy i spotykając się ze znajomymi zainteresowanie technologią to raczej domena mężczyzn niż płci pięknej. Na spotkaniach zdarza się tak, że chłopaki gadają o najnowszych trendach sprzętowych, a dziewczyny siedzą i nie wiedzą o co chodzi. W nowym cyklu wpisów będę omawiać w przystępny dla laika sposób bieżące informacje ze świata technologii, tak żeby każda (i każdy) z Was wiedział z czym jeść tego techshake'a.
Powiem szczerze, że przed narodzinami Marcela nasłuchałem się tego, jak to będziemy płynąć na pampersach i żeby uważać na "nieoryginalne", bo dzieci łatwo się uczulają. Po prawie 7 tygodniach użytkowania różnych i przejściu na dwójki mogę powiedzieć, że nie jest tak źle, jak myślałem! Sama czynność przewijania też nie jest taka straszna...
O tym, że Marcel "jest w drodze" dowiedziałem się na początku grudnia 2018 roku. Choć o większym, a przede wszystkim nowym myślałem już kilka miesięcy wcześniej, to informacja ta znacznie przyspieszyła proces decyzyjny. Oczywiście do ostatecznego rozwiązania było jeszcze trochę czasu, jednak wybór nowego auta do łatwych nie należał. Ostatecznie zakupiona została Škoda Octavia w wariancie kombi i po prawie 3 miesiącach od zakupu mogę powiedzieć, że to był bardzo dobry wybór...
W moim pierwszym wpisie chciałabym skupić się na gadżetach, które ułatwiały mi życie w czasie ciąży. I nie, jeśli przeczytałaś nagłówek i spodziewasz się testów wibratorów to niestety muszę Cię rozczarować, bo ten cykl wpisów będzie o innych gadżetach domowych ;] Mogą one odciążyć zarówno przyszłą mamę jak i zabieganą panią domu w codziennym życiu.
W końcu. Po wielu (9) miesiącach oczekiwania stało się. 13 sierpnia o godzinie 7.53 na świat przyszedł mój pierworodny syn, którego zgodnie z planem nazwaliśmy Marcel (co by pasowało do klanu M&M's - Marcin i Martyna).